michule napisał(a):
Powiedz jak to jest, bo słyszałam, że niechętnie pracują z rasami innymi niż labradory, goldeny? Czy byłaś po prostu uparta czy Twoje psy zrobiły takie wrażenie?
Nie spotałam się z takim podejściem. Ale raczej obiektywizmem- czego mi a także nam często brakuje :)
Labradory i goldeny są najpopularniejszymi rasami ostatnich lat -fakt, ale nie tylko w kynoterapii :)
Jest wiele ras predysponowanych do tego rodzaju pracy. Ale nie wszystkie psy, nawet z ras preferowanych nadają się do terapii.
Setery irlandzkie uważa się za delikatne psychicznie dlatego niezbędne jest do nich właściwe podejście, nieprzeciążanie oraz prowadzenie zapobiegające wypaleniu zawodowemu: spójrz na wątek IS ning "therapy dog needs therapy".Ponadto słyszałam opinie, że są trudniejsze do wyszkolenia ;) Czego nie mogę potwierdzić bo nie miałam psa innej rasy do porównania :) Słyszano jeszcze i seterach gordonach w kynoterapii a i o jednym angliku-Łobuzie, o którym jest niewielki wątek w komentarzu pod moim postem na seterkowie.
Powiem tak: Jeśli pies ma super parametry psychiczne potwierdzone testami zoopsychologa i nawet sama psa trenujesz i zda on egzamin a nie należy on do ras niewskazanych do kyno. To przyjmą cię z otwartymi rękami, i będą słuzyć fachową pomocą :)